Kim jestem i dlaczego to piszę

Psycholog kliniczny · Neuropsycholog · Psychoterapeuta

Łukasz Warchoł trzymający model mózgu

Jestem psychologiem od ponad dekady. W tym czasie nauczyłem się jednej rzeczy z absolutną pewnością: pewność jest przereklamowana.

Jestem psychologiem klinicznym, neuropsychologiem i psychoterapeutą psychodynamicznym. Prowadzę praktykę psychologiczną i ośrodek badań klinicznych w Bydgoszczy. Diagnozuję ADHD, spektrum autyzmu i zaburzenia neuropsychologiczne u dorosłych i młodzieży. Prowadzę psychoterapię. Superwiduję innych klinicystów. A od kilku lat szkolę terapeutów w zakresie terapii wspomaganej psychodelikami, pracując w międzynarodowych badaniach klinicznych z psylocybiną i innymi substancjami.

To wersja z CV. A oto ta właściwa.


Większość moich dni spędzam, siedząc z ludźmi, którzy przyszli z pytaniem i oczekują jednoznacznej odpowiedzi. „Czy mam ADHD?" „Czy to autyzm?" „Co jest ze mną nie tak?" Rozumiem tę potrzebę. Nazwa dla tego, czego doświadczasz, daje poczucie stałego gruntu. Ale nauczyłem się, czasem na własnych błędach, że pośpieszne szufladkowanie może oznaczać przeoczenie tego, co naprawdę się dzieje. Zachowanie to nie objaw. Objaw to nie diagnoza. A diagnoza to nie wyjaśnienie.

Łukasz Warchoł z uśmiechem, trzymający model mózgu

To jest napięcie, w którym funkcjonuję zawodowo. Między presją, żeby być szybkim, a odpowiedzialnością, żeby być trafnym. Między tym, co wyłapuje lista kontrolna, a tym, co pomija. Między tym, co pokazuje badanie, a tym, dlaczego to pokazuje. Ta druga część, to „dlaczego", to miejsce, gdzie kryje się większość ciekawych pytań. I większość błędów.


Dlaczego piszę

Zacząłem pisać publicznie kilka lat temu, po polsku, na blogu i na Facebooku. Głównie o ADHD, metodologii diagnostycznej, terapii psychodelicznej i rzeczach, które mi przeszkadzają w tym, jak psychologia jest komunikowana w internecie. Zauważyłem coś. Posty, które rezonowały najbardziej, nie były tymi, w których miałem odpowiedzi. Były tymi, w których byłem szczery co do tego, czego jeszcze nie wiemy. Gdzie mówiłem „to jest bardziej skomplikowane, niż wygląda" i pokazywałem dlaczego.

Ten blog jest kontynuacją tego myślenia. Miejscem, gdzie mogę pisać wolniej i głębiej niż pozwala na to format postów w mediach społecznościowych.


Czego możesz się tu spodziewać

Będę pisał o diagnostyce klinicznej i o różnicy między rozpoznawaniem wzorców a rzeczywistym rozumieniem. O terapii wspomaganej psychodelikami, o tym co pokazują badania i co ukrywa szum medialny. O neuropsychologii i o tym, dlaczego mózg nie jest prostą maszyną wejście-wyjście. O metodologii badań, bo to jak badanie jest zbudowane ma takie samo znaczenie jak to, co znajduje. A czasem o tym, jak to jest siedzieć w gabinecie z kimś i jeszcze nie znać odpowiedzi.

Nie piszę, żeby robić wrażenie. Nie udaję, że skomplikowane rzeczy są proste. I nie dam ci pięciu łatwych wniosków, kiedy uczciwa odpowiedź brzmi „to zależy".

Jeśli to brzmi jak coś, czego szukasz, witaj. Jeśli jesteś klinicystą, mam nadzieję, że znajdziesz tu coś do myślenia między sesjami. Jeśli nie jesteś, mam nadzieję, że da ci to lepsze wyobrażenie o tym, jak wygląda dobre myślenie kliniczne i dlaczego wymaga czasu.

Zaczynajmy.


Kontakt

Jeśli chcesz się skontaktować, napisz na kontakt@lukaszwarchol.pl.